Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morderstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morderstwo. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2013

Zagadka z mordercą

Jakiś czas temu zadałem zagadkę ze złodziejem. Wśród odpowiadających, o ile ich interpretacje nieco różniły się między sobą, panowała pełna zgodność, że w opisywanym przypadku doszło do kradzieży.

Jak część czytelników zapewne się domyśliła, ta zagadka to był jedynie wstęp:

Sytuacja 3:
Mietek wraca z giełdy samochodowej. Po drodze zostaje napadnięty przez kilku drabów, którzy namierzyli go już na giełdzie. Bandyci zatłukli Mietka kijami na śmierć. Myślę, że nikt nie będzie oponował, jeśli zaryzykuję stwierdzenie, że Mietek został zamordowany.

Sytuacja 4:
Kajtek jest płodem poczętym w lutym. Nie ma wprawdzie świadomości, że żyje, ale życie cały czas jest w nim, trwa i czeka tylko na moment, kiedy Kajtek będzie mógł z niego skorzystać. Jedyną osobą, która wie, że Kajtek został obdarowany życiem jest jego matka, ale pomyślała, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal i że Kajtek i tak nie skorzysta z tego życia aż do przyszłej jesieni, więc odebrała mu to życie. Kajtek nigdy się o tym nie dowie.

Pytanie: Czy Kajtek został zamordowany, czy nie? A jeśli tak, to czy jego strata była mniejsza niż Mietka? Przecież Kajtek nic nie zrobił w celu zaistnienia tego życia i "miał je" zaledwie przez kilka tygodni i nawet nie wiedział, że je ma, ani że je stracił, a matce aborcja na pewno była na rękę.